Kwiecień 03 2020 20:49:23
Nawigacja
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Nawigacja
Artykuły » Obozy, kolonie i zimowiska XIX - 1968-1974 » Obozy XIX - 1974.07.31-08.30 - Jugosławia [GS]
Obozy XIX - 1974.07.31-08.30 - Jugosławia [GS]

1973 <<< Obozy, kolonie i zimowiska XIX >>> 1975

Rok 1974 (tabela obozów, kolonii i zimowisk) <<< >>> Kronika XIX (rok 1974)


Obóz zagraniczny szczepu "Gwiaździsty Szlak" - 1974.07.31-08.30 - Jugosławia, Węgry, Słowacja, Czechy

 

komendant - hm. Krzysztof Wojtycza, oboźny - hm. Janusz Wojtycza, kwatermistrz - phm. Jadwiga Zdanecka

 


 

 

Obrazy artykułów: 740731_0830_d1.jpg(.....) W tym roku postanowiliśmy powetować sobie to, że w ubiegłym roku nie odbył się nasz obóz wędrowny do Bułgarii i pojechać na obóz do Jugosławii. Udział w obozie został potraktowany jako nagroda za pracę śródroczną dla instruktorów i harcerzy pełniących wzorowo funkcje.
 

W tym czasie wyjazd do Jugosławii to było coś o wiele więcej niż wyjazd do Bułgarii, ponieważ Jugosławia należała do strefy dolarowej. Praktyczną konsekwencją tego było, że wszystko było tam dla nas bardzo drogie. Dlatego aby nie głodować, prawie całą żywność wzięliśmy z Polski. Przyjechała ona za nami do Jugosławii samochodem ojca jednej z harcerek pana Zbyszka Jankowskiego, który przez cały czas towarzyszył nam samochodem, wożąc żywność i namioty z miejsca na miejsce. Natomiast uczestnicy obozu jeździli pociągami i autobusami, gdyż dla naszej około 20-osobowej grupy nie opłaciło się wynajmować autokaru.

W czasie tego obozu trwającego około miesiąca byliśmy w Jugosławii (Chorwacja i Słowenia) oraz na Węgrzech (Budapeszt), w Słowacji (Bratysława) i w Czechach (Ostrawa). Najdłużej bo prawie tydzień biwakowaliśmy w Cesaricy (niewielka miejscowość w Chorwacji nad Adriatykiem na południe od Karlobagu).

W Jugosławii zwiedziliśmy Zagrzeb, Lublanę, Park Narodowy Plitwickie Jeziora, Jaskinie w Postojnej oraz zahaczyliśmy o Alpy Julijskie. Gdy większa część obozu zwiedzała Kranjską Gorę, gdzie oglądała słynną „mamucią” skocznię, najbardziej ambitni turyści zdobyli w ciągu dwóch dni najwyższy szczyt Alp Julijskich – Triglav (2863 m n.p.m.).
 

Obrazy artykułów: 740731_0830_d2.jpgCzując się członkami wielkiej rodziny skautowej, do której zresztą formalnie ZHP w tym czasie nie należał, nawiązywaliśmy także kontakty z izwidjačami (w Słowenii nazywali się oni tabornikami).
 

W drodze powrotnej spędziliśmy pięć dni w Budapeszcie. Byliśmy oczarowani tym miastem. Odbyliśmy wycieczkę w Góry Budańskie, w czasie której jechaliśmy kolejką pionierską.
 

W Budapeszcie spotkaliśmy obóz wędrowny „Białego Szczepu”, prowadzony przez hm. Piotra Niwińskiego i na jego propozycję zorganizowaliśmy wspólny apel połączony ze złożeniem kwiatów pod pomnikiem gen. Józefa Bema. Spotkaliśmy tam również obóz wędrowny „Szarej Siódemki”.
 

Wracając do Polski, chcieliśmy jeszcze zwiedzić Bratysławę, co nie całkiem się udało. Ponieważ na Słowacji był to dzień świąteczny – rocznica wybuchuSłowackiego Powstania Narodowego – banki były zamknięte i nie mogliśmy wymienić pieniędzy. Pojechaliśmy więc dalej w stronę Polski – do Ostrawy,która jest na terenie Czech, a tam był to zwykły dzień pracy.
 

[Opracowano na podstawie pamiętnika hm. Jadwigi Zdaneckiej] (.....)


Dziewiętnastak nr 12 • CZERWIEC 2016

Komentarze
Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
1,575,430 unikalne wizyty