Październik 28 2020 20:52:39
Nawigacja
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Nawigacja
Artykuły » Obozy, kolonie i zimowiska XIX - 2002-2011 » Obozy XIX - 2003.08.01-18 - Wielka Brytania, Niemcy - SP
Obozy XIX - 2003.08.01-18 - Wielka Brytania, Niemcy - SP

2002 <<< Obozy, kolonie i zimowiska XIX >>> 2004

Rok 2003 (tabela obozów, kolonii i zimowisk) <<< >>> Kronika XIX (rok 2003)

 


.

Obóz SREBRZYSTYCH PTAKÓW - Wielka Brytania i Niemcy - 01-18.08.2003 - Kraków - Dover - Coburg - Kraków
 
Kilka fotek.
Aby uzyskać duży format
kliknij w miniaturkę.

Przed wyjazdem

Dunkierka

Na promie

Na promie (2)

Głaz (Baden Powell)

Stonhage

Nad Tamizą

U burmistrza

 

W SIERPNIU 2003 ROKU NASZ SZCZEPOWY WOJTEK PRZYBYLSKI ZORGANIZOWAŁ DLA "SREBRZYSTYCH PTAKÓW"
OBÓZ HARCERSKI W NIEMCZECH I WIELKIEJ BRYTANII.

PIERWSZEGO SIERPNIA, O ŚWICIE MIELIŚMY SPAKOWANE PLECAKI I BYLIŚMY GOTOWI DO 32 GODZINNEJ PODRÓŻY .
NIESTETY OKAZAŁO SIĘ, ŻE AUTOBUS, KTÓRYM MIELIŚMY JECHAĆ ZEPSUŁ SIĘ .
WYJECHALIŚMY DOPIERO O GODZ 19:00 I NA GRANICY NIEMIECKIEJ BYLIŚMY OKOŁO 4:23 .
POTEM JECHALIŚMY BEZ PRZESZKÓD.

ZMĘCZENI , ALE PEŁNI CIEKAWOŚCI WYSIADALIŚMY Z AUTOBUSU .
UJRZELIŚMY OLBRZYMI PROM, KTÓRY PORUSZAŁ SIĘ WOLNO I PODRÓŻ NIM ZAJĘŁA NAM DWIE GODZINY.
NA PROMIE BYŁO WIELE SKLEPÓW I RESTAURACJI ORAZ .....LUDZI .
PO DŁUGIEJ PODRÓŻY DOTARLIŚMY DO OBOZU SCOUTINGOWEGO ODDALONEGO O KILKA KILOMETRÓW OD PORTU DOVER I ZACZĘLIŚMY ROZBIJAĆ NAMIOTY. W TRAKCIE ROZBIJANIA OBOZOWISKA OKAZAŁO SIĘ ,
ŻE NIE WZIĘLIŚMY SIEDMIU NAMIOTÓW .BYŁO NAM CIASNO, 
ALE PORADZILIŚMY SOBIE. 

W KOLEJNYCH DNIACH POZNAWALIŚMY SKAUTÓW Z : NIEMIEC, ANGLII I FRANCJI.
BYLI ONI W RÓŻNYM WIEKU A NAJMŁODSZY Z NICH MMIAŁ CZTERY LATA .

PEWNEGO DNIA DRUŻYNOWY POWIEDZIAŁ : JEDZIEMY NA BROWNSEA" -
I WCIĄGU PÓŁ GODZINY BYLIŚMY GOTOWI BY WYRUSZYĆ W DROGĘ.
W LATACH 1907 - 1909 NA WYSPIE TEJ BADEN - POWELL ZORGANIZOWAŁ PIERWSZY OBÓZ SKAUTOWY.
WIDZIELIŚMY TAM WIELE CIEKAWYCH ROŚLIN, PTAKÓW I ZWIERZĄT ,M.IN. WIEWIÓRKI, ZAJĄCE, BAŻANTY.
BYŁY TAM RÓWNIEŻ SKLEPIKI Z PAMIĄTKAMI , W KTÓRYCH MOŻNA BYŁO KUPIĆ NAWET DYWANIK Z TWARZĄ BADEN -POWELLA.
JEST TAM UTWORZONY MINI PARK NARODOWY I NOCOWAĆ MOGĄ TAM TYLKO SCAUCI.
Z WYSPY WRÓCILIŚMY ZADOWOLENI I SZCZĘŚLIWI.

NA DRUGI DZIEŃ POJECHALIŚMY DO NAJLEPIEJ ZACHOWANEGO NA ŚWIECIE KRĘGU KAMIENNEGO W STONEHENGE
I ZWIEDZALIŚMY LONDYN, PŁYNĘLIŚMY STATKIEM PO TAMIZIE.

 

 

PO PIĘCIU DNIACH POJECHALIŚMY DO NIEMIEC. BYLIŚMY W NORYMBERGII .
JEST TO ŁADNE MIASTO A UROKU DODAJĄ MU STARE KAMIENICZKI.
POTEM POJECHALIŚMY DO COBURGA I SPOTKALIŚMY SIĘ Z BURMISTRZEM ,
KTÓRY ZAPROSIŁ NAS NA LEMONIADĘ I POWIEDZIAŁ NAM CO WARTO ZWIEDZIĆ .
BYŁY TO WSPANIAŁE PROPOZYCJE , TAKIE JAK ZWIEDZANIE MUZEUM ARMAT I BRONI NAWET Z XIV WIEKU.
RÓWNIEŻ ZWIEDZILIŚMY ZAMEK , W KTÓRYM BYŁA WIELKA SALA TORTUR .
BYŁA ONA OKROPNA I SZYBKO WYSZLIŚMY Z NIEJ.
POTEM MIELIŚMY CZAS WOLNY, CHODZILIŚMY PO MIEŚCIE I BYŁO BARDZO PRZYJEMNIE.
NIESTETY OBÓZ DOBIEGAŁ KOŃCA . POGODA I HUMORY DOPISYWAŁY CAŁY CZAS.
SZCZĘŚLIWIE WRÓCILIŚMY DO DOMÓW . WSZYSCY BYLI ZADOWOLENI Z UDANEGO OBOZU HARCERSKIEGO.
MOŻE W PRZYSZŁYM ROKU TEŻ NAM SIĘ UDA WYJECHAĆ ZA GRANICĘ.

CZUWAJ !

DH ŁUKASZ TYLEK

 
     

.

Komentarze
Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
2,282,000 unikalne wizyty