Styczeń 22 2020 13:06:59
Nawigacja
· Szczep 19 KLDH "Słoneczne Drogi"

· HKMLiK (STRONA GŁÓWNA)

· O nas (HKMLiK)
· Zawody i imprezy modelarskie
· Fotogaleria HKMLiK

· HKMLiK na Facebook-u

· Download
· Linki
· Kontakt

· Wykaz stron serwisu
· Szukaj

· Pozostałe serwisy XIX
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
2000-2009 - zawody latawców "Święto Latawca" - Błonia (Kraków)
latawce 2009
Zawody latawców na Błoniach (Kraków) w latach 2000 - 2009







- 04.10.2009 - "Święto latawca" - Zawody latawcowe - Kraków-Błonia

>>> WYNIKI - do pobrania w formacie [doc]





- 05.10.2008 - "Święto latawca" - Zawody latawcowe - Kraków-Błonia

>>> WYNIKI - do pobrania w formacie [doc]

>>> kilka fotek [album widoczny po zalogowaniu]

081005




- 07.10.2007 - "Święto latawca" - Zawody latawcowe - Kraków-Błonia


- 08.10.2006 - "Święto latawca" - Zawody latawcowe - Kraków-Błonia


- 02.10.2005 - "Święto latawca" - Zawody latawcowe - Kraków-Błonia

>>> WYNIKI - do pobrania jako plik w formacie (doc):







- 03.10.2004 - Zawody Latawców pn. "Święto Latawca" - Kraków-Błonia

>>> WYNIKI - do pobrania jako plik w formacie EXCEL (xls):

DZIENNIK POLSKI                 Kronika krakowska 04-10-2004

Oceniali urodę, lot i stabilność

Bez ogona ani rusz

Krakowskie Błonia były wczoraj miejscem rozgrywek corocznych Zawodów Latawcowych o Puchar Aeroklubu Krakowskiego. Choć impreza była adresowana głównie dla dzieci do lat 14, na start zgłosiło się kilku panów, którzy koniecznie chcieli rywalizować. Niektórzy nawet przyprowadzili ze sobą 2-letnich malców, twierdząc, że to te dzieci właśnie samodzielnie wykonały latawiec i będą go puszczać, a tatuś im tylko pomoże...

W zawodach uczestniczyło ponad 70 zawodników, głównie z dziecięcych modelarni, stowarzyszonych przy aeroklubie. Dzieci przynosiły wykonane przez siebie latawce płaskie i skrzynkowe. - Oceniamy je za staranność wykonania, zdobienia, jakość lotu i efekty specjalne. Niektórzy zawodnicy deklarowali bowiem, że z latawca dodatkowo wypuszczane będą modele spadochronów lub liście - wyjaśnia Tadeusz Kasprzycki, przewodniczący sekcji modelarskiej Aeroklubu Krakowskiego.

Bartek Adamusik z 19. Krakowskiej Lotniczej Gromady Zuchowej z ZHR już po raz drugi startował w krakowskich zawodach latawcowych. - Rok temu zająłem 24. miejsce. W tym roku chciałbym poprawić ten wynik, ale pogoda jest gorsza. Nie wiem, czy się uda.

O godz. 11 emocje (zwłaszcza rodziców) sięgały zenitu. Wiatr był niewielki, więc przy wzbijaniu latawca w powietrze trzeba się było solidnie nabiegać.

Na niebie pojawiły się latawce ozdobione rysunkami smoków wawelskich, orłów, motyli lub znakami drużyn harcerskich. Wszystkie z obowiązkowymi ogonami, stabilizującymi lot.

Niefortunne starty czasami kończyły się rozbiciem latawca. Zmartwionym zawodnikom ruszali z pomocą organizatorzy, którzy na takie okazje mieli uruchomione pogotowie latawcowe.

Około godz. 13 sędziowie mogli już ogłosić wyniki. Okazało się, że mistrzostwem wykazały się głównie dziewczęta. Pierwsze miejsce w kategorii latawców skrzynkowych zdobyła Katarzyna Groblicka CKS Skawina. Drugie Karol Kiebuła - LOK Skawina, a trzecie Kaludia Cisowska - SM Mogilany.

W kategorii latawców płaskich zwyciężyła Karolina Widz - LOK Skawina, na drugiej pozycji uplasowała się Dominika Dyba - MTSR Sowiniec, a na trzeciej Wojciech Kolarski - Klub 303.

Upominkami wyróżniono najmłodszego i najstarszego zawodnika. Dzięki sugestiom tego ostatniego za rok organizatorzy zaproszą do udziału w zawodach latawcowych seniorów. W tej kategorii będą więc mogli startować spragnieni takich rozrywek tatusiowie i dziadkowie. Będą się jednak musieli wykazać znacznie większą pomysłowością w budowie swych latawców.

(RO)








- 28.09.2003 - Zawody Latawców pn. "Święto Latawca" - Kraków-Błonia


Ciekawostki - po raz pirwszy od lat startowały ekipy z 3 szczepów XIX, a zwycięzca kat. FS, startujący w ekipie LOK, okazał się też harcerzem ze Szczepu 19 KDL [SM]


- 06.10.2002 - Zawody "Święto Latawca"- Kraków

DZIENNIK POLSKI                Kronika krakowska 07-10-2002

Szaszłykowy latawiec

Po chwili w powietrzu odłączył się mały szybowiec, a potem z ogona wyskoczył spadochron - spinacz do bielizny, podpięty nitkami do folii

Widownia z zaciekawieniem obserwuje latawiec skrzynkowy, który wysoko wzbija się w powietrze. Jego właściciel, 13-letni Łukasz Widz trzymając w dłoni kołowrotek, biegnie co sił, by lot był jak najdłuższy.

- Do konstrukcji tego latawca użyliśmy patyków na szaszłyki. To sprawdzony patent, który coraz częściej zaczyna stosować konkurencja. Na tym jednak nie koniec niespodzianek, zaraz będą specjalne efekty. I to wszystko niewielkim kosztem. Za 20 zł konstruktor latawców może już zaszaleć - oznajmia z zadowoleniem Józef Małysa, instruktor Łukasza z sekcji modelarskiej Centrum Kultury w Skawinie. Po chwili w powietrzu od latawca odłącza się mały szybowiec, a zaraz za nim z ogona wyskakuje spadochron (spinacz do bielizny, podpięty nitkami do folii). Sędziowie szybko chwytają za długopisy. - Za specjalne efekty można dostać do 5 dodatkowych punktów - wyjaśnia Jerzy Kołodziej. - Punkty uzyskuje się jednak przede wszystkim za lot latawca. Najważniejsze, żeby był on stabilny - dodaje drugi z sędziów Paweł Janisiewicz.

W tym czasie latawiec Łukasza - który przebiegł już wszerz całe Błonia - opada na ziemię, a do startu przygotowuje się jego 4-letnia siostra Karolina. - Przy tak słabym wietrze i w deszczu latawiec unosi się w górze tylko kilka minut. Jeżeli wiatr jest stały, latawiec może utrzymywać się w powietrzu nawet kilka dni, nie wzniesie się jednak wyżej niż ok. 300 m. Gdy jest już na swojej wysokości, ciągnie jedynie żyłkę w poziomie. Mój rekord to lot, podczas którego latawiec pociągnął za sobą 2300 metrów żyłki - tłumaczy instruktor modelarstwa Robert Czekaj, pomagający młodszym kolegom podczas latawcowych mistrzostw aeroklubu krakowskiego dla młodzików, które pod nazwą "Święto latawca" odbyły się wczoraj na Błoniach.

W imprezie zorganizowanej przez Aeroklub Krakowski, MTSR "Sowiniec" oraz Inspektorat Lotniczy Krakowskiej Chorągwi ZHP, uczestniczyło 64 zawodników w wieku do 17 lat. Zawody były podzielone na 2 konkurencje: latawce płaskie i latawce skrzynkowe. Podczas punktacji sędziowie brali pod uwagę: konstrukcje latawca (kształt, liczbę elementów szkieletu, technologie wykonania i wykorzystania materiału, funkcjonalność - maksymalnie można było otrzymać 16 pkt), staranność wykonania (maksymalnie 10), zdobienie latawca (10) oraz przebieg lotu latawca (20) i pokazy specjalne (5).

- Pomimo niesprzyjających warunków atmosferycznych, zawody, tak pod względem liczby uczestników, jak i jakości zaprezentowanych latawców uważam za bardzo udane. Przy padającym deszczu większe szanse na dłuższe utrzymanie się w powietrzu miały latawce wykonane z folii. O stabilności lotu głównie decydowała jednak konstrukcja latawca, w której oprócz doboru odpowiedniego materiału na skrzydło bardzo ważną rolę odgrywa proporcjonalnie dobrana długość ogona i uzda (linki ustawiające latawiec pod odpowiednim kątem) - wyjaśnił kierownik zawodów Tadeusz Kasprzycki, który dodał, że w imprezie mogły brać udział latawce zakupione w sklepie, ale były one bardzo nisko punktowane i nie miały szans w rywalizacji z latawcami wykonanymi własnoręcznie.

Wyniki zawodów: latawce płaskie: I miejsce - Jakub Rogóż (47 pkt), II - Paweł Juras (47 pkt), III - Paweł Mleczko (39 pkt); latawce skrzynkowe: I - Tomasz Jóźwiak (50 pkt), II - Łukasz Widz (48 pkt), III - Maciej Musiał (46 pkt). (TYM)







- 07.10.2001 - Zawody "Święto Latawca"- Kraków


www.krakow.naszemiasto.pl/archiwum/swieto-latawca,201847,art,t,id,tm.html

Święto Latawca

Autor: grysz

2001-10-08, Aktualizacja: 2004-12-18 01:47 źródło: Polska Gazeta Krakowska

Przede wszystkim na być lekki. Materiały należy połączyć w taki sposób, by przeciążenia rozkładały się równomiernie na wszystkie krawędzie. Aerodynamiczny kszałt nie ma większego znaczenia.

Przede wszystkim na być lekki. Materiały należy połączyć w taki sposób, by przeciążenia rozkładały się równomiernie na wszystkie krawędzie. Aerodynamiczny kszałt nie ma większego znaczenia.


Wczoraj na Błoniach spotkali się młodzi konstruktorzy latawców, by pochwalić się swoimi dziełami, sprawdzić ich możliwości, ale przede wszystkim rywalizować o to, kto za dwa tygodnie pojedzie na ogólnopolski finał do Gliwic. Do Krakowa, na eliminacje wójewódzkie, przyjechały 72 osoby, z których nikt nie miał więcej niż 14 lat. Ok. 70 proc. uczestników to członkowie klubów modelarskich.


- Już 39 raz spotykamy się w tym samym miejscu i czasie, bo na Święto Latawca wybieramy zazwyczaj pierwszą połowę października - mówi Tadeusz Kasprzycki z MDK Dom Harcerza, jeden z organizatorów imprezy. - Konstruktor najlepszego latawca płaskiego i skrzynkowego pojedzie na Mistrzostwa Polski Modeli Lotniczych do Gliwic.


Jury złożone z m. in. z członków Aeroklubu Krakowskiego, oceniało konstrukcję latwca - im bardziej wymyślny kształt, więcej elementów, różnorodne materiały i sposób wykonania - tym więcej punktów.


- Ocenialiśmy też staranność wykonania i zdobienie - dodaje Tadeusz Kasprzycki. Dopiero po wypełnieniu takiej ankiety uczestnicy mogli wykazać się swoimi możliwościami iÉ kondycją. Wiatr tego dnia nie był szczególnie mocny i młodzież musiała się sporo nabiegać.


- Oceniając lot bierzemy pod uwagę stabilność, a nie wysokość - wyjaśnia Tadeusz Kasprzycki. - Latawiec powinien płynąć w powietrzu, jak samolot.


Młodzi konstruktorzy prześcigali się w pomysłowości. Latawce wykonano z bibuły, papieru pakowego, worków na śmieci, pergaminu.


- Z płaskich najlepiej latają sześciokąty - wyjaśniają Jakub i Mikołaj, którzy przyjechali z klubu modelarskiego przy SM Czyżyny. - Długość ogona ma być proporcjonalna. Nasze latawce robiliśmy tydzień, przez 4 godziny dziennie. Poza tym mamy też listonosza.


Listonosze okazały się bardzo ważne. Jako dodatkowy element konstrukcyjny zdecydowały o zwycięstwie. Są to urządzenia przypięte do latawca, które wypinają się w powietrzu, np. małe spadochroniki.


- Mało kleju albo wcale, żeby nie było przeciążeń - ze znawstwem wyjaśniła 8- letnia Karolinka, która na zawody przyjechała z bratem, 11- letnim Michałem. - Jestem na zawodach trzeci raz, a latawce nauczyłam się robić w zuchach. [Karolina - 19 KLGZ, Michał 19 KLDH]


W kategorii latawców strzynkowych zwyciężyła 6- letnia Kasia Groblicka ze Skawiny, w kat. latawców płaskich - 10- letni Mikołaj Juras z klubu modelarskiego SM Czyżny.









- 01.10.2000 - Zawody "Święto Latawca" - Kraków - Błonia

DZIENNIK POLSKI              Kronika krakowska 02-10-2000

Pierwszy stopień

Kiedy ma za krótki ogon, lekko chodzi na boki

Płaskie, skrzynkowe i eksperymentalne - w takich trzech kategoriach oceniane były latawce, które zgłoszono wczoraj do zawodów odbywających się na Błoniach w ramach "Święta latawca". Impreza ta, organizowana przez Młodzieżowy Dom Kultury "Dom Harcerza", Młodzieżowe Towarzystwo Sportowo-Rekreacyjne "Sowiniec" oraz Aeroklub Krakowski (i HKMLiK), zgromadziła 75 modelarzy. Większość z nich przybyła wraz z rodzinami lub przyjaciółmi, którzy byli nie tylko widzami zawodów, ale czynnie w nich uczestniczyli. - Popuść, popuść - wołał starszy mężczyzna, instruując swojego syna, próbującego zmusić latawiec do wyższego lotu.

Nie można było znaleźć dwóch takich samych latawców. Wyróżniało się jednak pośród nich kilka o bardzo oryginalnych wzorach. Rysunek na powierzchni jednego przedstawiał dom, inny kształtem przypominał drapieżnego ptaka, jeszcze inny gwiazdę. Sędziowie konkursu oceniali nie tylko konstrukcję latawców (m.in. kształt i liczbę listewek użytych do budowy), staranność wykonania i ozdoby. - Bardzo ważny jest lot latawca. Dobry lot to lot stateczny, kiedy latawiec leci równo, nie ześlizgując się na bok - powiedział nam Tadeusz Kasprzycki, prezes MTSR "Sowiniec". - Związane jest to oczywiście z poprawną konstrukcją. Kiedy np. latawiec ma za krótki ogon, lekko chodzi na boki.

Niektóre próby kończyły się niepowodzeniem, zdarzało się nawet, że latawce rozbijały się po uderzeniu o ziemię. Zdaniem starszych, doświadczonych modelarzy, takie wypadki przy pracy to dobra nauczka na przyszłość, jeśli umie rozpoznać się błędy popełnione przy budowie latawca.

- Budowa latawców to pierwszy stopień modelarstwa. Potem przychodzi czas na balony, szybowce, modele samolotów z napędem własnym. Najciekawszym latawcem, jaki zrobiłem, był niezwykle lekki latawiec z kilku listewek drzewa balsa i specjalnej folii, który unosił się jak balon przy zupełnym bezruchu powietrza - opowiadał Krzysztof Przybytek z MDK "Dom Harcerza".

(DOER)


latawce <<< Zuchy z 19 KLGZ

Fot. Piotr Döerre (Dziennik Polski)



>>> Nasze zawody latawców

Wygenerowano w sekund: 0.00 2,034,286 Unikalnych wizyt